Magdalena Woźniak

Imię i nazwisko
Magdalena Woźniak
Lokalizacja
Poznań, Polska
WWW

analityczna...artystyczna... awangardowa...abstrakcyjna... kto powiedział, że dusza musi być przeźroczysta?

  • Wtorek, 3 stycznia 2012

    • 20:03

      15km + 3.2km... zmęczona, ale zadowolona, jutro pewnie będę przeklinać

  • Niedziela, 1 stycznia 2012

  • Sobota, 31 grudnia 2011

    • 20:37

      szlafrok party :)

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 21:40

      po świętowaniu zostały tylko/aż kilogramy

  • Niedziela, 27 listopada 2011

    • 00:30

      plan dnia (poprzedniego) wykonany :) zamówienie, zakupki, pranie, obiadek, film, myju, wykrój... można iść spać!

  • Sobota, 19 listopada 2011

    • 18:17

      kolejny dzień zajęć, co ja sobie myślałam dobrowolnie zgadzając się na zawalone weekendy?

  • Czwartek, 17 listopada 2011

    • 19:23

      skończyły się ciasteczka korzenne :( można tylko nasycać się zapachem, wpychając nos do pustego pudełka... dobre i to :p

  • Sobota, 12 listopada 2011

    • 01:02

      gdyby można było powiedzieć twardo "tak tego chce, to będę robić i nic mnie innego nie interesuję" byłoby wtedy dobrze, ale człowiek się tylko wacha! ech #życie

  • Wtorek, 13 września 2011

    • 23:03

      grunt to dowiedzieć się na ostatnią chwilę, że coś się "może" (czytaj: "musi'), ale powinno się odmówić... kolacja firmowa będzie katorgą...

  • Niedziela, 4 września 2011

    • 23:40

      znalezienie odpowiedniego guzika graniczy z cudem !!

  • Poniedziałek, 29 sierpnia 2011

    • 16:43

      trudno się zmusić do pracy po tygodniu labowania... oj trudno

  • Niedziela, 28 sierpnia 2011

    • 21:43

      najlepiej to nie wymagać "za dużo" od kogoś, a jeszcze lepiej nie wymagać niczego... przynajmniej się człowiek nie wku****

  • Piątek, 26 sierpnia 2011

    • 22:20

      jutro powrót do szarej rzeczywistości... przydał by się jeszcze tydzień #urlop -u!

  • Środa, 24 sierpnia 2011

    • 12:13

      półmetek urlopu :) jak miło :)

  • Sobota, 6 sierpnia 2011

    • 21:52

      nie przypuszczałam, że będę chciała aby weekend się jak najszybciej skończył... życie cały czas zaskakuje...

  • Czwartek, 4 sierpnia 2011

    • 21:06

      data urlopu zbliża się coraz bardziej :) kolejne dwa tygodnie zapowiadają się pracowicie, więc urlop będzie bardzo potrzebny...

  • Poniedziałek, 1 sierpnia 2011

    • 21:49

      dzień minął w końcu... już myślałam, że się nie skończy! jutro kolejny z serii " to na pewno przez tą pogodę mi się nic nie chce... na pewno..."

  • Niedziela, 31 lipca 2011

    • 20:39

      weekend dobiega końca... pogoda do d..., niedziela cała przespana... fantastyczne to lato ;/

  • Środa, 27 lipca 2011

    • 21:16

      dezabil - słowo dnia... i nocy

  • Poniedziałek, 25 lipca 2011

    • 21:28

      średnia wieku na ostatniej części Harrego Pottera zadziwiająca... 20 lat ;p

  • Czwartek, 21 lipca 2011

    • 18:04

      po beczce, w oczekiwaniu na rybkę :)

  • Środa, 20 lipca 2011

    • 19:39

      'za dwa' a nie... 'po dwóch'... wolałabym 'po dwóch'...

  • Wtorek, 19 lipca 2011

    • 22:18

      codziennie wydłuża się czas "błąkania", a godzina pobudki pozostaje okrutnie niezmienna...

  • Niedziela, 17 lipca 2011

    • 20:22

      weekend uważam za "zaliczony'... siłka była, nuchy pieką, seriale obejżane, budżet domowy pomniejszony o cenę kolejnej książki... jest dobrze :)

  • Sobota, 2 lipca 2011

    • 11:32

      dzisiaj zaczyna się pierwszy dzień kierowania #życie_a na inne tory, pod wieloma względami... życzę sobie powodzenia :)

  • Czwartek, 30 czerwca 2011

    • 19:12

      koniec lata? pogoda nie fajna baaaaaaaardzo... :/

  • Poniedziałek, 20 czerwca 2011

    • 22:11

      dłuuugi weekend, a teraz powrót do rzeczywistości.... tylko na dwa dni :)

  • Środa, 8 czerwca 2011

    • 16:58

      miało być pięknie, było fatalnie, a teraz jest jako-tako...

  • Poniedziałek, 6 czerwca 2011

    • 22:35

      jutro wraca szefowa i będę mogła, w koncu trochę odsapnąć... chyba, że Amerykanie nawciskali jej nowych pomysłów ;p

  • Niedziela, 22 maja 2011

    • 21:59

      dopasowanie butów do sukienki to najgorsze co może się zdarzyć... bo jak szukasz czegoś konkretnego to zawsze nie ma niczego co by powaliło na kolana :/

  • Niedziela, 8 maja 2011

    • 23:03

      spać... aż niedobrze się robi na myśl o rannym budzeniu, byle do kolejnego weekendu

  • Niedziela, 17 kwietnia 2011

    • 11:09

      wilq rooox! "pamiętaj! nie marnuj okazji, kiedy sama nadstawia dupy"

  • Środa, 13 kwietnia 2011

    • 17:00

      wieje, pochmurno, nic się nie chce... byłoby fantastycznie gdyby można było oddzielić jaźń od ciała i wysłać ją np do robienia obiadu, a ciało by wypoczywało :)

  • Poniedziałek, 28 marca 2011

    • 22:42

      spać spać spać

  • Czwartek, 17 marca 2011

    • 19:53

      "różowe" okulary :)

  • Piątek, 11 marca 2011

    • 19:16

      w końcu weekend :) czuje się już lepiej, ale i tak dla pewności nie będzie żadnych sobotnio-niedzielnych eskapad...

  • Poniedziałek, 7 marca 2011

    • 19:49

      chora głowa, chore gardło, chora ja cała...

  • Poniedziałek, 21 lutego 2011

    • 19:51

      ło matko moje plecy... czuje się trochę tak jak "stara baba" :/

  • Piątek, 18 lutego 2011

    • 18:32

      "Black swan" miał być taki fantastyczny, a dla mnie to tak na 3,5 :/

  • Piątek, 11 lutego 2011

    • 16:50

      koniec tygodnia, jak fajnie :)

  • Niedziela, 6 lutego 2011

    • 21:47

      koniec weekendu, jutro z samego rana dwie godziny angielskiego także szara rzeczywistość... nie wiem czy 7:00 to jest idalna godzina na konwersacją jezykowe :(

  • Sobota, 5 lutego 2011

    • 10:14

      weekend :) szkoda tylko, że wieje jak głupie...

  • Środa, 26 stycznia 2011

    • 18:06

      boshe, te pakowanie i przepakowywanie i pakowanie po raz kolejny mnie wykończy... ufff

  • Wtorek, 25 stycznia 2011

    • 18:19

      ogólny zarys już jest, część rzeczy spakowanych... trzeba się będzie jakoś zmieścić...

  • Poniedziałek, 24 stycznia 2011

    • 12:45

      ćwierć wieku za mną... 25 zima, wiosna lato, jesień... szykuje się rok pełen zmian :)

  • Czwartek, 20 stycznia 2011

    • 23:15

      do trzech razy sztuka... trzeci pilot being human... wraz pierwszy był najlepszy...

  • Wtorek, 18 stycznia 2011

  • Poniedziałek, 17 stycznia 2011

    • 15:35

      siedzę jak na szpilkach i czekam na papiery... i czekam... i czekam...

  • Piątek, 14 stycznia 2011

    • 19:04

      na rzeczy, które nam się nie podobają, przeważnie nie mamy wpływu... szkoda